Jak przyzwyczaić psa do nowego miejsca?

Jak przyzwyczaić psa do nowego miejsca?
Share

Przed przyjęciem do domu nowego, czworonożnego współlokatora, trzeba się odpowiednio przygotować. Zarówno szczeniak, jak i dorosły pies, będzie musiał oswoić się z nowymi warunkami. Należy poświęcić mu sporo wolnego czasu i pomóc w adaptacji.

W pierwszych chwilach nowego wspólnego życia nie należy przesadnie narzucać swojej obecności dorosłemu przybyszowi. Warto jednak mieć oko na sytuację i dyskretnie obserwować, jak przebiega oswajanie się nowym otoczeniem. Szczeniaka natomiast ławo będzie zająć zabawą i w ten sposób zainicjować proces przyzwyczajania do nieznanego mu środowiska. W każdej z tych sytuacji dobrze jest pokazać nowemu przyjacielowi, że zaczęliście wspólną drogę i będziecie budować wzajemne relacje.

Niezależnie od tego, czy do naszego domu przybywa szczeniak, czy pies dorosły, od początku ustalmy jasne zasady wspólnej egzystencji.

Jak zaadaptować szczeniaka?

– Jeśli szczeniak jest zabrany z dobrych warunków, przeszedł prawidłowo ten pierwszy etap socjalizacji, był z matką, z rodzeństwem, przebywał w towarzystwie ludzi, to mamy łatwiej. Taki szczeniak będzie wymagał nauki treningu czystości. To nie jest trudne, choć faktycznie szczeniaki częściej mają fizjologiczne potrzeby, to wystarczy uświadomić sobie, że występuje to w trzech przewidywalnych sytuacjach: kiedy się budzą, po posiłku i po intensywnej zabawie – zwraca uwagę Andrzej Kłosiński, dyrektor COAPE Polska, behawiorysta zwierzęcy DipCABT(Coape)NOCN, psycholog. – Szczeniaki mają dużo energii i potrzebują sporo aktywności. Młody pies cały czas czegoś się uczy, jest ciekawski, chce nam towarzyszyć, ciągle się czegoś domaga. Ważną potrzebą szczeniąt jest gryzienie, badanie wszystkiego pyszczkiem i zębami. Ważne jest więc przygotowanie domu i przestrzeni. Trzeba starannie usunąć wszystkie cenne przedmioty oraz rzeczy niebezpieczne – chemikalia, trujące rośliny. W zamian za to trzeba dać mu dużo zabawek do gryzienia.

Jednak, jak przestrzega ekspert, nie należy podczas zabawy szarpać się z psem zbyt intensywnie, ponieważ ma on mleczne zęby i można zrobić mu krzywdę. – Szczeniaki będą próbowały też gryźć nasz ręce. Trzeba taki kontakt przerywać, oferując jednocześnie do gryzienia zabawkę lub szarpak – zaleca behawiorysta. I dodaje, że szczeniakowi trzeba poświęcić więcej czasu, ale to procentuje w przyszłości.

– Uczymy młodego psa wielu cennych umiejętności: oswajamy z otoczeniem, przyzwyczajamy do podróży samochodem, obcych ludzi, ale również podstawowych umiejętności – podążania za człowiekiem, przychodzenia na zawołanie, chodzenia na luźnej smyczy, zostawania w izolacji od człowieka. Błędem jest, jeśli nie przyzwyczaimy do tego psa od razu, nie poddamy go treningowi separacyjnemu choćby na czas wyjścia na zakupy. Dobrze jest też, by pies przywykł do pozostawania czasem pod opieką obcych ludzi – wylicza Andrzej Kłosiński.

Ważne jest przygotowanie malucha do koniecznych zabiegów pielęgnacyjnych – przyzwyczajenie w zabawie do czesania, dotykania, zaglądania do uszu, oglądanie zębów. Można nawet zaaranżować treningową wizytę u weterynarza. W przyszłości nie będzie wówczas z tym problemów.

Legowisko to ważna sprawa

Każdemu psu trzeba przygotować legowisko. Jeśli chodzi o szczeniaka, to dobrze, jeśli śpi w pomieszczeniu, w którym są ludzie. – Kontakt społeczny jest jedną z jego potrzeb. Nie izolujmy go – po to go mamy, by był z nami blisko, by nam towarzyszył. Jego przybycie w nowe miejsce powinno być wsparte kontaktem z człowiekiem – zaleca Andrzej Kłosiński.

Legowisko powinno być usytuowane w miejscu, gdzie jest spokój, ale z którego pies może obserwować dom.

Adaptacja dorosłego psa

Kiedy przyjmujemy pod dach dorosłe zwierzę, musimy dać mu czas na ochłonięcie i przyzwyczajenie się do miejsca. – Trzeba pozwolić mu poznać zapachy, widoki, dźwięki. Ten proces nazywamy habituacją. Potrzeba na to kilku dni. Błędem jest, jeśli psa do czegokolwiek wówczas przymuszamy. Ważne jest przestrzeganie reguły dobrowolności. Zachęcamy oczywiście go, by do nas przyszedł, dajemy smakołyki, natomiast nie nalegamy, nie naciskamy, dajemy mu czas, musi we własnym rytmie się przyzwyczaić – podpowiada behawiorysta.

Spacery organizować trzeba od pierwszych chwil. Pies może być zdenerwowany, musi mieć pewność, że nie jest w pułapce. Musi też przyzwyczaić się, że będzie regularnie opuszczać dom i to będzie czas na zaspokojenie potrzeb fizjologicznych. Jednak trzeba zachować środki ostrożności: – Na pierwsze spacery najlepiej zaopatrzyć się w długą linkę. Pies będzie mógł wtedy oddalić się, sprawdzić, co się dzieje, zapoznać z otoczeniem, a nie ma zagrożenia, że wybierze ucieczkę – mówi Andrzej Kłosiński.

Ważnym czynnikiem w integracji z psem jest czynność karmienia. To swoisty rytuał, który wytwarza więź z właścicielem.

Stabilizacja

– Zwykle pies, by poczuć się, że jest u siebie, potrzebuje około pół roku – zauważa specjalista. – Większość zwierząt dobrze przechodzi przez ten czas, jednak część psów – tych wyjątkowo straumatyzowanych – boi się, trudniej się adaptuje. Koniecznie trzeba wtedy skorzystać z pomocy behawiorysty. Sygnałem ostrzegawczym może być to, że pies nie rusza się wcale, je tylko w nocy, przemyka się lub jest agresywny wobec ludzi i innych zwierząt – mówi Andrzej Kłosiński.

Na czas adaptacji wato zaopatrzyć się w Adaptil. To środek, który pomoże zarówno maluchowi, jak i dorosłemu psu. Preparat ma działanie kojące, odstresowujące, pozwala przyzwyczajać się łatwiej do nowych warunków i radzić sobie z niepokojącymi zjawiskami.

Share

skomentuj

Twój email nie zostanie opublikowany. Pola z gwazdką są obowiazkowe.