Pies sam w domu – jak uniknąć szkód?

Pies sam w domu – jak uniknąć szkód?
Share

Razem jest raźniej i bezpieczniej, rodzinne stado jest pod kontrolą, można być spokojnym i nie ma nudy. Co się dzieje, gdy wszyscy domownicy opuszczają mieszkanie udając się do pracy i szkoły? Pies zostaje zupełnie sam. Jak osłodzić mu rozłąkę?

Jedne zwierzęta znoszą to lepiej, inne gorzej. Czasami nie wiemy, jakie rozterki szargają naszym podopiecznym, a czasem dowody na to, że przeżywał stres, gniew, załamanie i lęk widoczne są gołym okiem: to obraz destrukcji i zniszczeń, zdemolowane meble, pogryzione buty, w skrajnych przypadkach także i zanieczyszczenia. Czasem szczekanie i skamlenie słyszymy z zewnątrz, albo o hałasach informują sąsiedzi. Nawet gdy nie ma niepokojących objawów, nie znaczy to, że przebywanie w pustym domu nie rodzi traumy.

Gdy znika stado

Malutki szczeniaczek trafia na ogół do ludzkiego domostwa. Momentalnie traci więc swoje naturalne otoczenie – matkę i stadko rodzeństwa. W dzikim świecie krewniaków psa małe są pod stałą matczyną opieką przez kilka miesięcy, udomowione zwierzaki rozdzielamy na ogół po kilku tygodniach, na dodatek po kilku dniach od przyjęcia nowego domownika pod swój dach wracamy do swoich normalnych zajęć, czyli wychodzimy na długie godziny do pracy.

To, co dzieje się wówczas z psem, z pewnością jest dla niego trudnym doświadczeniem. Warto zostawić w domu włączoną kamerę. Jeśli zwierzę śpi spokojnie, to znaczy, że znalazło własny sposób na poradzenie sobie z tym problemem. Gorzej, gdy nie może sobie znaleźć miejsca, kręci się po domu, głośno objawia strach szczekaniem lub skomleniem, czy też zabiera się za niszczenie.

Jak przyzwyczaić psa do samotnego pobytu w domu?

Możemy oczywiście z czasem nauczyć psa znosić w spokoju kilkugodzinną samotność. Jednak warto sobie uprzytomniać, że nie jest to naturalna sytuacja dla zwierzęcia, zatem koniecznie trzeba tę sprawę przemyśleć, zbadać i podjąć jakieś działania.

Co zrobić, żeby pomóc mu odnaleźć się w pustym domu? Zacząć warto od najdrobniejszych szczegółów. Na przykład zostawiając psie posłanie w ulubionym miejscu, nawet jeśli jest to środek kuchni lub salonu. Warto też wyeliminować wszystkie czynniki, które mogą zakłócać psu wypoczynek. Trzeba jednocześnie rozważyć, czy niektóre czynności nie zadziałają wbrew naszym intencjom. Jeśli zasłonimy okna, to usuniemy ewentualne przyczyny irytacji, ale też uniemożliwimy pupilowi obserwację tego, co dzieje się za szybą.

Dog TV sposobem na nudę

Niektóre psy są fanami telewizji, innym pomagać może radio. Od kilku lat działa nawet internetowa Dog TV. Relaksuje, skraca czas samotnego oczekiwania na właściciela. Program oglądać można (czy też mogą to robić nasze psy) na polskiej platformie Animal Planet. Pasmo zawiera wyłącznie programy starannie dobrane i opracowane przez weterynarzy i behawiorystów, sprawdzone pod kątem oddziaływania na zwierzęta. Są atrakcyjne i zupełnie bezpieczne dla psiej psychiki. Każdy posiadacz psa był świadkiem, jak jego pies dał się nabrać na dochodzące z telewizyjnego głośnika szczekanie, miauczenie kota lub inne dźwięki Te nie powinny wyprowadzić psa z równowagi. Dedykowane programy relaksują czworonogów i zapewniają im rozrywkę.

Zbawienna rutyna

Poczucie bezpieczeństwa daje zwierzętom powtarzalność codziennych zajęć. Gdy określone czynności wykonywane są o podobnej porze, pozwala to przewidzieć ich kolejność. Dobrze więc jest przed dłuższym wyjściem z domu pożegnać psa w taki sam sposób. Nie musi to być przekaz nasycony emocjonalnie – wystarczy poklepać go po głowie, wypowiedzieć jakieś konkretne słowo zawsze w ten sam sposób. Pies po jakimś czasie zacznie kojarzyć daną frazę z kolejnymi wydarzeniami, a to po czasie pozwoli pozostawiać w domu spokojnego psa – a to prawdziwy sukces.

Zabawa pod naszą nieobecność

Dobrym pomysłem na zajęcie psa podczas naszej nieobecności są zabawki węchowe – pudełka wypełnione papierowymi kulkami, z których co druga lub trzecia zawiera smaczną niespodziankę.

Istnieją już urządzenia do zainstalowania w domu, które pozwalają na „telefon do psa”. Wystarczy zsynchronizować telefoniczną aplikację z domowym aplikatorem smakołyków i głośnikiem. To daje wspaniałą możliwość przemówienia do zwierzęcia, które rozpozna nasz głos i zostanie nagrodzone dodatkowo kąskiem jedzenia.

Czasem trzeba wsparcia

Jeśli zauważymy, że nasz podopieczny bardzo źle znosi nieobecność domowników, musimy sięgnąć po dodatkowe wsparcie. Warto wypróbować Adaptil – syntetyczny odpowiednik naturalnego feromonu. Pomaga on psom radzić sobie ze stresującymi sytuacjami.

Share

skomentuj

Twój email nie zostanie opublikowany. Pola z gwazdką są obowiazkowe.