Pierwsza noc szczeniaka w nowym domu. Co zrobić, żeby nie był przerażony?

Pierwsza noc szczeniaka w nowym domu. Co zrobić, żeby nie był przerażony?
Share

Podczas pierwszych kilku nocy w nowym domu mały pies będzie piszczał i skamlał. Nie ma wyjątków. Jest jednak kilka sposobów na to, żeby jak najszybciej przyzwyczaił się do nowego otoczenia i przestał się denerwować. To ważne, bo długotrwały stres może wywołać u niego biegunkę, a nawet doprowadzić do uszkodzenia układu odpornościowego.

Głośnie piszczenie jest charakterystyczne dla młodych piesków. W ten sposób nawołują matkę, nic więc dziwnego, że wydają takie odgłosy, gdy je od niej oddzielić. Niekiedy określamy je płaczem szczeniaka, bowiem do złudzenia przypominają odgłosy, wydawane przez niemowlę. I chociaż silne emocje rzadko kiedy prowadzą do tego, by zwierzak wydzielał łzy, to nie da się ukryć, że odczuwa rozłąkę, podobnie jak ludzie. Oto nawet badanie rezonansem magnetycznym wykazało, że w takiej sytuacji pobudzone są te same ośrodki w mózgu.

A długotrwały stres może nawet wpędzić zwierzaka w chorobę. Zdarza się bowiem, że pies dostaje silnej biegunki, nawet jeśli właściciel nie zmieniał jego diety. Dlatego tak ważne jest, żeby zrobić wszystko, żeby pies jak najszybciej odnalazł się w nowym środowisku.

Najważniejsze są zapachy

Miejsce, do którego wprowadzamy pieska, musi pachnieć znajomo. Gdy bierzemy zwierzę ze schroniska lub od hodowcy, zwykle dostajemy również ulubiony kocyk lub pluszaka. Jeśli jednak tego nie ma, nieocenione mogą być psie feromony, takie, jak preparat Adaptil, a więc związki zapachowe, wydzielane przez zwierzę. Można je kupić w specjalistycznym sklepie lub u weterynarza, a następnie rozpylić w pomieszczeniu, w którym pupil będzie się znajdował najczęściej podczas pierwszych dni pobytu w nowym domu. Dobrze, żeby ich stężenie było jak najsilniejsze. Przez kilka dni nie otwierajmy więc okien, żeby zapach nie wywietrzał. A jakie wybrać? W przypadku szczeniaków najlepiej sprawią się feromony rozpylane. Nasączone nimi obroże mogą zostać pogryzione, a niekiedy nawet połknięte!

Ważne, by przyzwyczaić psa również do zapachu właściciela. Dobrze więc odwiedzać zwierzaka w schronisku już kilka tygodni przed adopcją. Później zaś pozwolić, by podczas pierwszych dni w nowym domu, dzielił z nami sypialnię. Nie ma nic złego nawet w tym, by zabrać go ze sobą do łóżka. Pod warunkiem jednak, że stopniowo, tydzień po tygodniu, będziemy go od tego odzwyczajać.

Niezwykle istotne jest również, żeby nie pozwolić pieskowi na wszystko. Można go więc nosić wieczorem na rękach, głaskać i usypiać jak dziecko. Ale nie wstawajmy do niego w nocy, nawet, kiedy głośno piszczy, ponieważ bardzo szybko się do tego przyzwyczai i nigdy nie nauczy samodzielności.

Tymczasem szczeniaki, które osiągną osiem tygodni, a więc wiek, w którym można je adoptować, są odstawiane już przez matkę. Tym bardziej, że nie pojawia się ona na każde zawołanie i spędza z potomkiem tylko 50 procent czasu. Drugą połowę musi on samodzielnie sobie zapełniać, na przykład zabawami z rówieśnikami lub poznawaniem świata.

Share

skomentuj

Twój email nie zostanie opublikowany. Pola z gwazdką są obowiazkowe.