Obedience – nowa sztuka sportu z psem

Obedience – nowa sztuka sportu z psem
Share

Obedience, czyli sportowe posłuszeństwo – jako psi sport po raz pierwszy zadebiutowało w Stanach Zjednoczonych w latach trzydziestych XX wieku. W Europie pierwsze zawody odbyły się dwie dekady później, w Wielkiej Brytanii. Dziś ten typ tresury robi furorę w Belgii czy Skandynawii i rozprzestrzenia się na pozostałe kraje Europy.

Aby opowiedzieć o tej psiej  sztuce, trzeba się cofnąć do roku 1983. Wówczas Międzynarodowa Federacja Kynologiczna FCI zatwierdziła pierwszy regulamin obedience. W Polsce ten tresurowy ryt zaistniał dopiero w 2003 roku, gdy plenum zarządu głównego Związku Kynologicznego w Polsce przyjęło trzy krajowe regulaminy obedience. I od tamtej pory na polskiej arenie psich sportów oficjalnie zaistniało zjawisko tresury nakierowanej na sportowe posłuszeństwo. Polski Związek Kynologiczny zorganizował cykl seminariów popularyzatorsko-szkoleniowych dla zawodników i trenerów oraz kurs i egzamin dla sędziów. I w 2005 roku zorganizowano aż 10 zawodów obedience.

Czy chcemy zmuszać psa?

Posłuszeństwo sportowe zależnego od nas zwierzęcia, pomimo dość krótkiej tradycji, jest bardzo popularne na świecie. Coraz większą popularność zdobywa też w Polsce. Ćwiczenia i oczekiwania stawiane psim zawodnikom w obedience przywodzą na myśl egzaminy lub zawody psów towarzyszących. Zdaje się więc, że obedience jest dyscypliną kynologiczną,  konkurencyjną do PT, aczkolwiek zadania i wymagania stawiane w OB są jednak bardziej rozbudowane i skomplikowane, przez co są bardziej wymagające.

Obedience – ile trzeba się przygotowywać?

Do zawodów międzynarodowych najwyższej rangi trzeba przygotowywać swojego czworonoga aż trzy lata. Zapewne z tej przyczyny większość krajów Unii Europejskiej opracowała własne regulaminy, w tym także i Polska. U nas wolno dać się sprawdzić w konkurencjach już debiutującym zawodnikom. Początkujący mogą wystartować w klasie 0, dla bardziej zaawansowanych zawodników przeznaczone są klasy 1 i 2, natomiast w klasie trzeciej mogą sprawdzić się doświadczeni zwierzęcy zawodnicy, dobrze prowadzeni przez opiekunów, którzy w tym rodzaju sportu znajdą satysfakcję i na dodatek zauważą, że taka rywalizacja sprzyja ich podopiecznemu.

Dla kogo jest obedience?

Obedience jest sportem otwartym dla każdego psa i jego właściciela. Ale uwaga! Nie każdy zwierzak sprawdzi się w tym wymagającym ogromnej precyzji sporcie. Obedience jest dla cierpliwych, spokojnych, lubiących perfekcję przewodników i czworonogów, które chwycą bakcyla i dadzą się porwać temu niecodziennemu hobby.

Obedience może wydawać się nudne – wszyscy zwierzęcy zawodnicy wykonują wciąż te same ćwiczenia, a ich trenerzy opierają się na powtarzalnym, konkretnym przesłaniu. Na dodatek widać tu wszystkie braki i błędy szkoleniowe. Posłuszeństwo sportowe jest dyscypliną bardzo wymagającą. Sędziowie oceniający zawodników biorą pod uwagę nie tylko perfekcję wykonywanych ćwiczeń, ale również współpracę psa z człowiekiem, bo celem obedience jest  podporządkowanie sobie czworonoga, który wszystkie polecenia przewodnika będzie wykonywał machinalnie. Jednak dodatkową wartością jest wyjątkowa więź, jaka powstaje pomiędzy psem a człowiekiem.

Share

skomentuj

Twój email nie zostanie opublikowany. Pola z gwazdką są obowiazkowe.