Jak dobrze głaskać psa i dlaczego jest mu to potrzebne?

Jak dobrze głaskać psa i dlaczego jest mu to potrzebne?
Share

Psy to zwierzęta stadne, które z jednej strony potrzebują poczucia przynależności, ale z drugiej muszą wiedzieć, jaka jest hierarchia w ich stadzie. Dopiero wtedy czują się bezpiecznie. W jednym i drugim przypadku kluczem do dobrych kontaktów ze zwierzęciem może być dotyk i prawidłowe głaskanie.

Głaskanie psa może się wydawać zajęciem banalnie prostym, które umie każdy i zawsze. Na pierwszy rzut oka nie ma w tej czynności nic skomplikowanego. Wystarczy wyciągnąć rękę, dotknąć i pogłaskać psa. Tymczasem zwierzę nieodpowiednio dotknięte może się zdenerwować, zestresować a nawet zareagować agresją. Już pierwszy etap, czyli wyciągnięcie ręki do zwierzęcia, może bardzo wiele zepsuć, jeśli zrobimy to w niewłaściwy sposób.

Głaskanie pod lupą naukowców

Eksperci z Duke University postanowili sprawdzić, czym dla psa tak naprawdę jest kontakt z człowiekiem. Dowiedli oni, że zaledwie 30 minut spędzonych razem spowodowało wzrost poziomu oksytocyny zarówno u pupili, jak i u ich właścicieli. Co to oznacza? Oksytocyna to hormon, który ma bardzo wiele zadań, m.in. wyzwala potrzebę bliskości oraz umacnia więź pomiędzy psem i jego opiekunem. Co więcej, okazało się, że głaskanie czworonoga obniża u zwierzęcia poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu, spowalnia zbyt szybką pracę serca i wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu krwionośnego.

Głaskanie jest też drogą do większego porozumienia między zwierzęciem a jego panem. Ucząc się wzajemnie swoich gestów, ale też upodobań, właśnie przez umiejętny dotyk nawiążemy z psem znacznie lepszą więź.

Niestety całą długą listę korzyści można zaprzepaścić nieprawidłowym dotykiem. Bo nasza mowa ciała nie musi zgadzać się z mową ciała psa. To co my uznamy za miłe, wcale nie musi być takie dla zwierzęcia. 

Wybierz dobry moment na głaskanie

Przede wszystkim musimy respektować momenty, w których pies najprawdopodobniej wcale nie chce być głaskany. To chwile, w których odpoczywa albo kiedy je. Ale to też sytuacje, w których coś go boli. Szczególnie ta ostatnia okoliczność może być trudna do zdiagnozowania, bo przecież pies nie powie nam, że boli go łapa albo brzuch. Wtedy nawet sprawdzone pieszczoty, za którymi wcześniej przepadał, mogą go drażnić. Dlatego musimy być bardzo uważni. Obserwacja reakcji zwierzęcia pozwoli nam domyślić się, czy jest w odpowiednim nastroju.

Dlatego ważne jest też, aby nie zaczynać głaskania gwałtownie i energicznie. Dajmy psu chwilę na reakcję.

Pierwsze kroki

Chcąc pogłaskać psa, nie powinniśmy się nad nim nachylać, żeby nie czuł się zagrożony. Lepiej jest spokojnie kucnąć obok niego i dać się obwąchać.

Kolejny krok to wyciągnięcie ręki. Pies może się zdenerwować, jeśli nasza dłoń spadnie na niego z góry. Dlatego lepiej jest wyciągnąć ją, kiedy kucniemy obok. Pies będzie też wtedy widział, co chcemy zrobić.

Najważniejsze miejsca na ciele psa

Głowa, łapy i ogon – to części ciała, które u większości psów są bardzo wrażliwe. Dlatego też czworonogi najczęściej nie lubią, gdy klepiemy je po głowie. Takie zachowanie może powodować agresję, bo to dla psa wyraźny sygnał o dominacji nad nim. Zwierzęta nie lubią też, gdy dotykamy ich łap albo ogona (z drobnym wyjątkiem), klepiemy je po pysku, ciągniemy za uszy, zbyt mocno obejmujemy albo klepiemy po grzbiecie.

Zatem które strefy są bezpieczniejsze? To szyja, brzuch, klatka piersiowa i uda. Dlatego czworonogi w większości będą zadowolone, gdy będziemy drapać je po szyi i przedpiersiu, ale też u nasady ogona, po brzuchu i za uszami. Spodoba im się też prawdopodobnie głaskanie po wewnętrznych stronach ud.

Wygłaskane zwierzę będzie zadowolone i zrelaksowane. Prawidłowy dotyk pomoże mu zwalczyć stres, który – jak przekonują eksperci – w różnych sytuacjach dotyczy właściwie wszystkich psów. Czasami zdarza się jednak, że trudne sytuacje (np. hałasy, pozostawienie w obcym miejscu, adaptacja do nowego środowiska albo nowego członka rodziny, trudna podróż) mogą tak zdenerwować zwierzę, że nie będzie nawet mowy o głaskaniu. Ratunkiem może się wtedy okazać ADAPTIL, czyli preparat pomagający w naturalny, pewny sposób radzić sobie z zachowaniami związanymi ze stresem. Zawiera on syntetyczne analogi psich feromonów uspokajających, dlatego może pomóc w trudnej sytuacji.

Zdrowy i spokojny pies zawsze będzie chętny do głaskania i z pewnością radośnie odpowie na nasze próby kontaktu. Wiedząc, jak go głaskać, zaskarbimy sobie dodatkowo jego sympatię i nauczymy się odczytywać nastroje. Ale i dla człowieka taki kontakt ze zwierzęciem może być zbawienny, bo pozwala się zrelaksować i uspokoić. Na głaskaniu korzystają zatem wszyscy. Dlatego warto to robić i warto robić to dobrze.

Share

skomentuj

Twój email nie zostanie opublikowany. Pola z gwazdką są obowiazkowe.